Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA

Wpisy z tagiem: DivaCup

czwartek, 22 stycznia 2009

W niedzielę wybrałam się do sklepu ze zdrową żywnością Natur-Tyme po siemię lniane, pestki słonecznika i dyni oraz nasiona sezamu. Przy okazji nie omieszkałam pogapić się na przeróżne produkty, o istnieniu których przeciętny człowiek nie ma pojęcia. Tym sposobem odkryłam DivaCup.

DivaCup to hypoalergiczne urządzenie menstruacyjne wielorazowego użytku w postaci silikonowego elastycznego kubeczka, który wkłada się bezpośrednio do pochwy. Kubeczek jest tak skonstruowany, że po złożeniu go na cztery wsuwa się go do środka po czym obraca 360 stopni, przez co odzyskuje swój pierwotny kształt, a jego szeroka pierścieniowata obwódka zasysa się do ścian pochwy i pozostaje na swoim miejscu. Ponieważ kubeczek umieszcza się w dolnej części pochwy, jego podstawa znajduje się tuż przy ujściu i wystarczy ją uszczypnąć, żeby ssawka puściła, a potem wysunąć i opróżnić. Jeśli jest założone prawidłowo, urządzenie nie cieknie i można z nim uprawiać każdy sport. DivaCup powinna być opróżniana co 12 godzin, a nieco częściej przy obfitym okresie. Po każdym cyklu należy ją gotować przez 20 minut. DivaCup jest ekologiczna, bowiem jej zawartość opróżnia się do sedesu, myje wodą z mydłem i ponownie używa, zamiast każdorazowego wyrzucania zużytych jednorazowych produktów. Dzięki temu, że zawartość kubeczka nie styka się z powietrzem do momentu wybrania go z pochwy, nigdy nie rozwija się przykry zapach często towarzyszący użyciu tamponów lub podpasek. DivaCup kosztuje od $20 do $36, co wychodzi taniej niż kupowanie jednorazowych produktów higieny intymnej. Zaleca się zakupienie nowego kubeczka raz na rok. Urządzenie jest zatwierdzone przez FDA i kanadyjski instytut zdrowia, więc jest legalne w całej Ameryce Północnej.

Wszystkie powyższe informacje zaczerpnięte zostały ze strony internetowej DivaCup i dotyczą kubeczka produkcji tej firmy.

statystyka



free counters