Z Greenville o życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnicza migrena

W tym tygodniu robiłam wdrożenie systemu w zakładzie produkcji kawy rozpuszczalnej i palarni kawy pewnej bardzo znanej firmy. Zaproszono nas na obchód fabryki, która jest ogromna. Ubrani w odpowiedni sprzęt BHP: buty robocze o stalowych czubkach, siatkę na włosy, zatyczki do uszu, okulary ochronne, kamizelkę odblaskową, kask i rękawiczki, wyruszyliśmy. Krótko po rozpoczęciu wycieczki zaczęła mnie boleć głowa. Pomyślałam, że to pewnie zmęczenie, odwodnienie, niedospanie, hałas albo może zmieniające się zapachy i temperatury różnych pomieszczeń. Z czasem ból był coraz intensywniejszy i zaczęło mi się robić niedobrze. Nie miewam migren, ale ten ból był nie do opisania i chciałam zwyczajnie zakopać się w ciemniej, chłodniej i cichej jaskini i zwinąć się w kulkę. Oprowadzanie trwało całe dwie godziny, po czym wróciliśmy do sali konferencyjnej. Jak tylko zdjęłam ubranie ochronne, natychmiast poczułam się dużo lepiej, a w przeciągu następnych dwóch minut ból głowy przeszedł zupełnie. Zdałam sobie sprawę, że za mocno podkręciłam napięcie plastikowych pasków kasku, które się reguluje za pomocą małego pokrętła aby pasowały do głowy. Jednym słowem, wsadziłam głowę w imadło i dziwiłam się, że boli. 

środa, 09 stycznia 2019, anetacuse

Polecane wpisy

  • Zapytaj mnie "dlaczego?"

    Bardzo często słyszę narzekania na "milenialsów," że są (niepotrzebne skreślić): leniwi, z nosem w telefonie (a kto dziś nie jest?), nieodpowiedzialni, lekkodus

  • Ona

    Z krainy pomarańczy wyszłam cało. Mój pierwszy lot solo. Po ogromnych turbulencjach i licznych problemach technicznych - wylądowałam. Z nieskazitelną reputacją

  • Wielkanoc w domu

    Niespodziewanie spędzam Wielkanoc w domu. Miałam dziś wylatywać o 3 rano, ale wszystko się zmieniło. Zmiana w ostatniej chwili, w piątek wieczorem dopiero wróci

TrackBack
TrackBack URL wpisu: