Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Tournée

Już luty, czy dopiero luty. Styczeń był tak intensywny, że wydaje się ekwiwalentem pół roku, tymczasem minął jak z bata strzelił. Siedzę w domu, ładuję dane, podgrzewam saunę i myślę o tym, że mój pies ma dziś 9. urodziny i że za niecałe 2 tygodnie wyruszę w trasę. 9 tygodni poza domem z niewielkimi przerwami to tu, to tam. Skończę 6-tego maja. Cztery tygodnie w Bradenton, FL, dwa tygodnie w Fort Pierce, FL, tydzień w Jersey City, NJ, tydzień w City of Industry, CA i tydzień w Greenville, SC. Pomimo, że uwielbiam swoją pracę, tempo ostatnich tygodni jest ciężkie, pracuję w weekendy i wieczorami i odliczam do maja, kiedy wrócę z ostatniego wyjazdu po wdrożeniu systemu w ostatniej i największej fabryce. Chyba będę świętować przez parę tygodni, a na pewno zapowiadają się zasłużone wakacje. Póki co trzymać kciuki proszę.

wtorek, 02 lutego 2016, anetacuse

Polecane wpisy

  • Ona

    Z krainy pomarańczy wyszłam cało. Mój pierwszy lot solo. Po ogromnych turbulencjach i licznych problemach technicznych - wylądowałam. Z nieskazitelną reputacją

  • Wielkanoc w domu

    Niespodziewanie spędzam Wielkanoc w domu. Miałam dziś wylatywać o 3 rano, ale wszystko się zmieniło. Zmiana w ostatniej chwili, w piątek wieczorem dopiero wróci

  • Miasto, którym rzygałam

    Kto czyta mnie dłużej ten wie, że lata spędziłam na projektach z lokalizacją w Nowym Jorku. Miasto fascynuje mnie, ale przede wszystkim stresuje, hałas i zgiełk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/02/03 21:22:22
dasz rade!
I zazdroszcze tej FL jak nie wiem co! ;)
statystyka