Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Terroryzm, otyłość i heroina

Trzy plagi USA...

Wczoraj odszedł mój niedoszły szwagier. Fajny facet, przed trzydziestką, uwielbiany w naszej rodzinie. Przedawkował. Akurat był z wizytą u rodziców po przeciwnej stronie kontytentu od swojego miejsca zamieszkania i tym samym niechcący oszczędził mojej szwagierce dramatu znalezienia go i procesu wysyłania zwłok do rodziców. Znalazła go matka.

Nie rozumiem, nigdy nie zrozumiem, jak tyle ludzi może iść w narkotyki doskonale rozumiejąc konsekwencje. To nie jest jakiś obcy pod mostem, to jest rodzina, znajomi, znajomi znajomych. Ciągle dotyka to kogoś blisko; dawno w USA problem z narkotykami nie był aż tak rozprzestrzeniony.

Facebook stał się narzędziem żałoby. Znajomi piszą mu listy na profilu, których on już nie przeczyta. Apelacja rodziców, mowy pożegnalne - wszyscy mogą w tym uczestniczyć, dzielić się bólem. To inna jakość, publiczne przeżywanie, ale myślę, że takie ujście wielu ludziom pomaga.

Smutno nam wszystkim bardzo, tak ciężko być komuś wsparciem na odległość.

poniedziałek, 18 stycznia 2016, anetacuse

Polecane wpisy

  • Trudna nauka partaczenia

    Czasem się okazuje, że można nauczyć starego psa nowych sztuczek. Albo przynajmniej spróbować. W wieku 40-stu lat uczę się - proszę państwa - partaczyć. Może "p

  • Złość i parada

    Ostatnio (bez definicji - ale wydaje mi się dość długo) nie jestem zadowolona z życia. Nie lubię siebie, jestem pełna złości, niecierpliwości i coraz głębiej za

  • Zostawić Syracuse!

    Przeprowadzamy się do Południowej Karoliny. Dogryzła nam zima. Planowaliśmy to od lat, ale plan został przyspieszony, a wszystko potoczyło się niespodziewanie s

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/01/18 15:50:38
Na tym wlasnie polega uzaleznienie: nie rozum decyduje, ale cos, co jest silniejsze od rozumu.
Rozum ci sie na ta chwile wylacza, a raczej nie tyle wylacza, co sluzy do uzasadnienia dlaczego rzucac bedziemy jutro, a nie dzis. Zawsze sie jakis pretekst znajdzie...

Rzucanie jest arcytrudne (zwlaszcza w wypadku ciezkich narkotykow - ja mowie zaledwie na podstawie rzucania uzaleznienia od nikotyny) bo musisz sie nauczyc zyc innym zyciem - a ono BEDZIE inne jesli odstawisz uzywke....
-
2016/01/18 15:53:05
Nina: Ja doskonale rozumiem dlaczego trudno odstawić. Nie rozumiem dlaczego ktoś w ogóle kiedykolwiek sięga po coś co tak łatwo zabija.
-
2016/01/18 16:06:56
heroina jest plaga na SI. bardzo mnie to martwi, bo dotyka akurat kolegow Patryka. czasami mlodszych ludzi od niego. ale najczesciej jest tak, ze ich zna, bo przeciez wyspa nie jest jakas ogromna i mlodzi ludzie sie znaja... w koncu (!) zaczyna sie o tym glosno mowic, ale najczesciej okazuje sie, ze juz jest za pozno...
-
2016/01/18 16:40:59
Cutie: W Syracuse też. Chyba wszędzie. Ludzie umierają na lewo i prawo, zwłaszcza młodzi. Niezależnie od tego, kim są. Z dobrych rodzin, z każdej sfery społecznej. Niech na siebie uważa...
-
2016/01/18 20:09:36
anetacuse:
heroina jest bardzo podobna do morfiny, zreszta dziala tak:
"When it enters the brain, heroin is converted back into morphine, which binds to molecules on cells known as opioid receptors. These receptors are located in many areas of the brain (and in the body), especially those involved in the perception of pain and in reward."

Szacuje sie, ze ok. 75% uzaleznionych od heroiny uzywalo wczesniej innych opioidow dostepnych na recepte (www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24871348 ).

Odpowiedz, dlaczego ktos siega po heroine bedzie pewnie rozna dla kazdej osoby; to nie jest tez tak, ze od jednego razu sie uzaleznisz albo po kilku razach cie to zabije.
Mysle, ze wazniejsza bedzie odpowiedz na pytanie dlaczego ktos po pierwszym zazyciu kontynuuje dalej.

Osobiscie heroiny nigdy nie zazywalam, ale kiedy lezalam w szpitalu po operacji mialam dozylnie podlaczony dozownik z morfina jako srodkiem przeciwbolowym. Tak, to jest bardzo skuteczny srodek przeciwbolowy - dziala mniej wiecej tak, ze czujesz, jakby ci glowe od reszty ciala odlaczyli. WIESZ ze to twoje cialo i wiesz ze boli, ale tego nie czujesz. Magia.
Oprocz tego w pakiecie przychodzi jeszcze tzw. brain fog oraz halucynacje, przy czym te halucynacje polegaja na rozjechaniu sie rzeczywistosci i powolnym rozmywaniu granicy miedzy jawa a snem.
W moim wypadku owe halucynacje byly straszne i przerazajace, wiec juz po jednym dniu poprosilam, zeby morfine zamieniono mi na inny srodek przeciwbolowy (byl mnie skuteczny, ale nie powodowal halucynacji). Potrafie sobie jednak wyobrazic, ze jest masa ludzi, dla ktorych te halucynacje i efekt rozjechania rzeczywistosci jest bardzo przyjemny. Siegaja wiec po heroine nastepny raz, potem nastepny i...uzalezniaja sie.
Albo moze juz sa uzaleznieni od morfiny albo innych opiatow, a ze nie moga uzyskac recepty, to przerzucaja sie na nielegalna heroine.

A na koniec artykul na temat uzaleznienia. Wart przeczytania i daje do myslenia:
www.huffingtonpost.com/johann-hari/the-real-cause-of-addicti_b_6506936.html
-
2016/01/20 02:59:12
Szczerze wspolczuje.
-
2016/01/21 15:03:51
Straszne uzaleznienie. Wspolczuje.
-
2016/01/23 11:04:18
Szczere wyrazy wspolczucia. Znalam kogos, kto byl alkoholikiem i narkomanem jeszcze w NY, pod koniec ubieglego wieku. Mial nawet na Brooklin'ie grupe ludzi, okupywali jakies miejsce i tam mieszkali, zazywali. Nie znam dokladnie historii, ale wiem, ze on przedawkowal pare razy i na koniec byl w coma'ie, z ktorej wyszedl i w szpitalu mial detox. Dano go na metadon, ale on nie chcial. Bylo mu bardzo ciezko bez tego. Wczesniej zapila sie na smierc jego przyjaciolka, czul sie winny, poniewaz ja odrzucil, kiedy potrzebowala pomocy. On trzezwial i pozostawal bez heroiny dzieki mityngom AA i jego bardzo silnej woli. Wkrotce spotkal na mityngu mlodego, takze Polaka, ktory byl na dobrej drodze do pozbycia sie uzaleznienia. Jednak niestety, sieganal znow po heroine i wkrotce zostawil zone i dwoje dzieci. Bylam na pogrzebie... Moj znajomy, z niezwykle apodyktycznym charakterem pokonywal wczesniej dawkami heroiny i alkoholem swoj bardzo trudny i apodyktyczny charakter, przez ktory stracil rodzine. Nie mogl ziesc siebie, heroina i alkohol dawaly mu ten stymulant do mozgu, ktory pozwalam mu funkcjonowac. Ozenil sie potem drugi raz, ma kilkoro dzieci, a swoim doswiadczeniem niesie pomoc innym alkoholikom i narkomanom. Ja nie wiem jak z tym na pewno jest, ale podobo heroina jest tak bardzo uzalezniajaca, ze juz po jednej dawce ma sie jej potrzebe kontynuowania. Co zas dotyczy tabletek narkotycznych przeciwbolowych, to wielu ludzi wlasnie od nich jest uzaleznionych, od kombinacji z innymi uzywkami, to sie po polsku nazywa dopalacze chyba, ktore tu sie sprzedaje w tzw. smoking shops. Plaga HI jest methamphetamina, ice.
-
2016/05/31 19:52:19
Bardzo mi przykro. U nas tez dwa takie przypadków.
statystyka