Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Plan na uporządkowanie życia cyfrowego

Pomiędzy nowym macbookiem, starym pecetem, starym zewnętrzym twardym dyskiem, nieuporządkowanymi tysiącami zdjęć rozsypanymi po komputerach, dyskach, pendrivach i płytach, oraz wiecznie rosnących stertach papierów upychanych w pękające w szwach teczki, doznałam w końcu olśnienia jak to wszystko ogarnąć. Zajmie mi to trochę życia, ale mam plan.

Na początek kupiłam nowy zewnętrzny twardy dysk 1TB. Porządkowanie odbędzie się w następujących etapach.

1. Dane z peceta: przeniosę na nowy twardy dysk sortując i wywalając. Na koniec pecet dostanie czystą instalkę.

2. Dane ze starego twardego dysku: przeniosę na nowy twardy dysk sortując i wywalając. Na koniec stary twardy dysk dostanie młotkiem.

3. Dane z pendriva: jak wyżej, ale pendrive ochdudzony z duplikatów pozostanie do bieżącego użytku.

4. Dane z płyt CD: skopiuję na nowy twardy dysk celem konsolidacji. Płyty pewnie zatrzymam.

5. Ściągnę rozsypane foty i ebooki z różnych serwisów, aby mieć je u siebie i razem.

6. Wielka szafka biurowa pełna papierowych dokumentów: po przejrzeniu nieaktualne dokumenty pójdą do niszczarki. Ważne dokumenty zostaną zeskanowane i wrzucone na twardy dysk i odpowiednio posegregowane. 

7. Foldery z ważnymi dokumentami w formie elektronicznej umieszczę również w chmurze, ale jeszcze nie wiem gdzie. Rozważam iCloud, Amazon Cloud, One Drive, Google Drive i Dropbox.

8. Jeszcze nie wiem gdzie zrobię backupy reszty, też dobrze byłoby w chmurze.

9. Kupię sejf wodo- i ogniodoporny, gdzie wsadzę ważne papierowe dokumenty + twardy dysk ze wszystkimi plikami elektronicznymi.

Jak myślicie, czy do 2020 się wyrobię?

środa, 04 lutego 2015, anetacuse

Polecane wpisy

  • iPhone wytrzymalski

    Jako dorosła osoba "na swoim" nigdy nie miałam telefonu stacjonarnego. Kiedy wyszłam za mąż, w naszym wspólnym domu były tylko jego komórka i jej komórka. Kiedy

  • Sępy krążą wokół ofiar Volkswagena

    Mamy dwa samochody VW TDI. Tak, dwa całkiem nowe, ale obecnie zniesławione brudne diesle. Odkąd wybuchł skandal z emisjami, nasza skrzynka na listy notorycznie

  • Jabłko na zimową nudę

    Zacznę od tego, że absolutnie się nie nudzę, zwłaszcza nie przez ostatnie kilka miesięcy. Ba, mogę wręcz powiedzieć, że tak ciekawie nie działo się u mnie od la

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/02/05 12:52:21
Oj, życzę Ci żebyś się wyrobiła jednocześnie wiedząc, że ja bym się nie wyrobiła. Mogę użyć Twojego planu?
-
2015/02/05 15:07:41
Maya.d: Mój plan Twoim planem, po to tu wrzucam, żeby się podzielić :). Za życzenia dziękuję, łatwo nie będzie...
-
2015/02/06 05:49:07
Powodzenia. Pewnie zalezy od tego ile przeznaczysz do tego czasu. Ja wlasnie czyszcze moj telefon, zmudna robota jesli sie tego nie robi na bierzaco. A i tez musze uporzadkowac zdjecia, z kart do shutterfly i dropbox, ktory polecam. Latwy w obsludze. Papiery na biezaco redukujemy zniszczarka, wazne chowamy. Niesamowita ilosc papierzysk to fakt, ale nad tym panuje.
-
2015/02/06 14:31:26
Ola: My też na bieżąco chowamy ważne papiery a inne niszczymy, problem jest z definicją "ważne". Tylko pewien procent dokumentów jest ważny zawsze, większość po iluś tam latach przestaje być potrzebna i ważna i właśnie m.in. z tym zamierzam się rozprawić.
-
2015/02/09 01:57:23
o tak :) jak sie tutaj przeprowadzilismy zrobilismy sobie imprezke papierowa, pelno bylo do zniszczenia, bo wlasnie minal ich termin trzymania.
statystyka