Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Orgia pomidorowa

Jest sezon na pomidory i co tydzień napływają do nas m.in. spore ilości wszelkich gatunków pomidorów z "naszej" farmy (mamy sezonową "prenumeratę" warzyw z miejscowego gospodarstwa rolnego, tzw. farm share). Sezon zaczął się deszczowo i początkowo zajadaliśmy się głównie sałatą i rukolą, w końcu jednak wszystko obrodziło fantastycznie. Nie ma nic lepszego niż soczyste pomidory w ogromnych ilościach, delektuję się więc nimi do oporu. Moja ulubiona forma ich konsumpcji to sałatka pomidorowa: pokrojone pomidory z awokado i/lub innymi warzywami z oliwą z oliwek i odrobiną sosu sojowego.

Odkryciem tego sezonu są dla mnie również tomatillo, które, chociaż do pomidorów podobne, mają dużo gęstszą konsystencję miąższu i najlepiej spożywa się je po przyrządzeniu termicznym. Wg. Wikipedii po polsku nazywa się to-to miechunka pomidorowa (brr). Podsmażone w jajecznicy są po prostu niebem w gębie!

czwartek, 18 września 2014, anetacuse

Polecane wpisy

  • Obiady dla niemyślących

    Kiedy raz na parę latgramy na loterii i bawimy się w "co bym zrobiła gdybym wygrała", zatrudnienie domowego kucharza jest zwykle na mojej liście. Wiem, że gotow

  • Ciasteczka rabarbarowe z płatków owsianych

    Albo malinowe, truskawkowe, winogronowe - w zależności od owoca lub dżemu jaki macie :). To jeden z moich ulubionych przepisów, a ja z tych raczej niepiekących.

  • Sztuka rabarbarowa

    Nie dość że kwasowe to zielsko, to jeszcze wyjątkowo kreatywne. Pokolorowało mi uprzednio jednolity garnek tak: Prawda, że pięknie?

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/09/18 18:43:51
My się zajadamy własnymi. Mamy dwa krzaczki - Brandywine i Red Beef. Inaczej smakują i wyglądają ale obie odmiany są pyszne i jest ich bardzo dużo. Uprawia się bardzo łatwo i nie ma z nimi prawie wcale żadnej roboty. Mniam...
-
2014/09/18 19:31:32
Res: Fajnie Wam. Tak, często słyszę, że łatwo. W tym roku wzięłam się za zioła, hodowanie z nasion było fiaskiem, a z krzaczków pół-fiaskiem - posadzone w jednej wielkiej donicy, niektóre zioła zmieniły się w monstrum i pozabijały inne. Pomyślałam więc, że skoro hodowanie prostych ziół mi nie idzie, to za pomidory nie ma się co brać...
-
2014/09/18 20:34:36
Zioła nie są proste... My hodujemy już kilka raz. Z nasion nam nie wychodzi wcale, więc kupujemy sadzonki. W zeszłym roku były świetne, w tym zżółkły całkiem. Tak, najlepiej każde zioło w osobnej doniczce/przegródce, inaczej się przepychają.
Pomidory trzeba tylko podcinać, podwiązywać i podlewać.
-
Gość: pequeninha, *.hsd1.tx.comcast.net
2014/09/22 19:57:21
Też bym się wzięła za własne pomidory. Mama mnie goni, bo to ponoć terapeutyczne zajęcie. A wiesz, my jeszcze do tej sałatki pomidorowej dodajemy pokrojoną kromkę chleba z pastą orzechową. Pomysł przypadkowy, oczywiście geneza była taka, żeby się stara kanapka nie zmarnowała :) a smak okazał się strzałem w dziesiątkę i tak już zostało :) pozdrawiam kajakarko :)
-
2014/09/22 21:09:41
Mam podobnie jak Ty. Pomidory uwielbiam. Mam chyba 8 krzakow roznego kalibru i postaniwilam, ze na drugi rok posadze jeszcze wiecej, gdyz zamierzam pomidory suszyc.
Salatke tez jemy podobna, z tym ze ja do tego wszystkiego dodaje jeszcze fete w kostke I czosnek z oliwa. Mniammm.
-
2014/09/24 21:27:35
Resvaria: No to mnie pocieszyłeś z tymi ziołami.

pequeninha: Witaj na blogu i dzięki za komentarza :). Skąd piszesz? Również pozdrawiam.

Ania-usa: Mój mąż niestety nie trawi czosnku, nad czym bardzo boleję. Zazdroszczę Ci tych wszystkich pomidorów. Ciekawy pomysł z suszeniem, mam nawet suszarkę, ale myślę o jej sprzedaniu, bo nie używam. To samo z sokownikiem.
-
2014/09/28 20:54:51
Miechunkę też bardzo lubię. Kiedyś sadziłam ją w skrzynkach na balkonie:)
statystyka