|
Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu
Nie wsiadła do TytanikaPoznałam pewnego człowieka pochodzenia ukraińskiego, który czasem opowiada o swoich korzeniach i porównujemy podobieństwa i różnice. Znajomy pracuje i mieszka w USA, ale pochodzi z Kanady, gdzie jego babcia przyjechała z Ukrainy. O babci opowiada z mieszanką podziwu i strachu. Kobieta zacięta była i pracowita, twarda sztuka, której bały się zarówno jej dzieci jak i wnuki. Hodowała m.in. kurczaki i uprawiała marihuanę na wyrób ubrań, do końca swoich dni mieszkała w domu bez bieżącej wody i kanalizacji - z wyboru. Niezapomniany fakt z życia babci to to, że miała bilet na Tytanika, ale miała kłopoty z dojazdem i się na statek spóźniła. środa, 21 grudnia 2011, anetacuse
TrackBack
Komentarze
maya.d
2011/12/21 11:09:36
Wow! Ciekawa historia :)
2011/12/21 17:42:03
Niezle. Bardzo interesujaca opowiesc! Pewnie dziekowala Bogu, ze sie spoznila, a jestem ciekawa czy bilet zachowala na pamiatke?
2011/12/23 06:43:55
ciekawa historia. tylko ta "marihuana na wyrob ubran" mnie zaintrygowala.
2012/01/03 16:33:48
Ona przeżyłaby katastrofę, łokciami dopchałaby się do łodzi ratunkowej, a jak trzeba to kogoś by z niej wyrzuciła, jak taka twarda była
|
|