Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Cooper

Cooper ma niecałe cztery tygodnie i jest konurą niebieskoczelną (łac. Aratinga acuticaudata, ang. Blue-crowned Conure a.k.a. Blue-crowned Parakeet) płci nieznanej. Póki co pisklak jest karmiony sztucznie przez fachowców i trzymany w inkubatorze, ale możemy go odwiedzać. Za około osiem tygodni pierzaste będzie gotowe na powrót z nami do domu. Brzydkie kaczątko ma przerośnięte łapska i dziób, które są - zdaje się - docelowych rozmiarów.

konura niebieskoczelna - pisklę 4 tyg.

konura niebieskoczelna - pisklę 4 tyg.

konura niebieskoczelna - pisklę 4 tyg.

sobota, 06 marca 2010, anetacuse

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/07 03:46:03
piekna! konury sa bardzo inteligentne, podobno mozna je nauczyc cos mowic. niech Wam te osiem tygodni szybko zleci!
-
2010/03/07 04:58:03
Ooo jaki slodki! Gratulacje moje i za Atsanik powtorze, niech wam te osiem tygodni szybko zleci!
-
2010/03/07 07:44:52
boski!!!!!!! albo boska!!!!!!!!! :O) domagam sie relacji via skype!!! :D
-
2010/03/07 14:51:48
Atsanik: Dzięki, no właśnie mam nadzieję, że inteligentne i gadające. Wybraliśmy ten gatunek przede wszystkim ze względu na łagodną i przyjazną osobowość (czas pokaże), spory rozmiar (ze względu na psa), a dopiero na końcu wygląd. Oczywiście nam się paliło szybciej, ale raz, że chcieliśmy pisklaka, a dwa, że na Wielkanoc lecimy do Irlanii i nie chcieliśmy nabywać nowego stworzenia a potem go z kimś zostawiać. Dlatego decyzja była podjęta po długich namysłach.

Alexxela78: Co do ośmiu tygodni, to jak przekonałam się z psem, taki okres czekania jest bardzo potrzebny. Człowiek ma czas się oczytać i kupić wszystkie potrzebne rzeczy, wszystko zaplanować - "urządzić" małego jednym słowem.

Evek: No masz! Pisklak prawie 100 mil od nas, więc jak już go nabędziemy to najpewniej w sobotę, więc z pewnością będziesz pierwsza do "rozmowy" Skypowej :). Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, bo będziemy robić mini-imprezy celem socjalizacji pierzastego. Podobnie jak z psem, tylko że psa socjalizuje się na spacerach.
-
2010/03/07 16:27:23
ale super. nigdy nie widzialam takiej malej (takiego malego). smieszne sa te zielone piorka.
-
2010/03/07 18:59:02
Śliczny! A imię to po kim? Agent Cooper z Twin Peaks? :)
Zapraszamy do Galway County jak będziecie na wyspie :)
-
2010/03/07 19:03:57
Śliczny! A imię to po kim? Agent Cooper z Twin Peaks? :)
Zapraszamy do Galway County jak będziecie na wyspie :)
-
2010/03/07 19:26:40
Hjuston: Ja też nie widziałam. Piórka nazywają się "pins" i są rurką zasilaną krwią, z której wyrasta powoli pióro.

Maya.d: Imię po nikim, po prostu nam się podobało. Można skrócić do Coop. Dzięki za zaproszenie, zobaczymy gdzie nas licho zawieje :).
-
2010/03/08 03:59:21
Przesłodki :-) i wzruszający.
-
2010/03/08 04:09:41
what a cutie :-)) gratuluje nowego ptasiego przyjaciela!!!
-
2010/03/08 15:46:52
Sprothrix i Ania K: Dziękuję :)
-
2010/03/08 23:15:20
Ladny bedzie papug albo papuga jak dorosnie. Pewnie juz nie mozecie sie doczekac az z Wami zamieszka.
-
2010/03/09 07:27:35
nie znam sie na papugach, ale ta wyglada bardzo przeuroczo:)
czym oni ja karmia? insektami?
-
2010/03/09 20:46:42
Gratuluje - rodzina sie powieksza!
-
2010/03/10 13:10:08
Aniabuzuk: No pewnie, że się nie możemy doczekać, ale póki co przygotowań po pachy i dużo do przeczytania. Wiesz, pieluchy trzeba kupić i takie tam ;).

Ania_2000: Pisklęta wychowywane przez rodziców są karmione częściowo strawionym zwróconym pokarmem (regurgitation), a sztucznie karmione są baby bird formula ze strzykawki prosto do dzioba. Ponoć konury dorosłe nie gardzą robaczkiem tu i ówdzie, ale głównie żywią się warzywami, owocami, ziarnem i orzechami. Acha, mięsem też nie gardzą, np. kostką kurczaka.

Kasiah24: Dzięki. Tak, pies i ekwiwalent dwuletniego dziecka w zachowaniu - papuga ;).

Wczoraj byłam służbowo w Rochester i w drodze powrotnej odwiedziłam pierzastego. Niewiarygodne jak szybko podrosły mu pióra po tylko 3 dniach od ostatniego widzenia. Główka jest teraz bardziej niebieska niż łysa, a ciałko coraz bardziej zielone.
-
Gość: ania, chello089077078012.chello.pl
2010/03/11 08:10:39
he, he, ale slodziak :)
btw, udalo mi sie przekonac mojego papuga do warzywek, robie mu saladke "mix": brukselka, starte buraki, obrana mandarynka, jagody i maliny z mrozonek, wszystko mieszam i posypuje prosem senegalskim, ktore on uwielbia, no i przy okazji prosa wcina cala reszte! polecam :) od burakow ma cale czerwone lapki i brzuch i wyglada jak Kuba Rozpruwacz. a, nie wiem jak Twoj papurzasty, ale nimfom daje sie tez kosci i gotowane mieso kurczaka (zgodnie ze wskazaniami weterynarza od papug), tez wcina :)
zycze duzo zdrowia dla malego Cooper'a i radochy dla wlascicieli :)))
a.
-
2010/03/11 16:08:59
Ania: Gratulacje! Twój komentarz wprawił mnie w naprawdę dobry humor, miło jest wiedzieć, że choć jedna papuga na świecie skorzystała z przedwczesnej śmierci Kolumba :D. Tak, papugi ponoć lubują się w szpiku kostnym, muszę spróbować. Pozdrawiam!
statystyka



free counters