Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Groźne skutki picia herbaty

Ostatnio lubuję się w piciu wszelakiej maści herbaty kupowanej luzem na wagę. Pijam herbatę białą, zieloną, oolong, mate, rooibos oraz wszelkie mieszanki herbaciano-ziołowe. Do tego celu mam specjalne naczynie firmy Teavana zwane Tea Rhapsody Glass Tea Tumbler. Jest to elegancki słoik-szklanka z wieczkiem, o podwójnych szklanych ścianach oraz z sitkiem, które zatrzymuje fusy. Można więc delektować się sypaną herbatą bezpośrednio z naczynia bez konieczności plucia liśmi na prawo i lewo.

Dzisiaj niechcący popełniłam groźną niedyskrecję. Otóż w weekend mieliśmy w domu świąteczną imprezę kajakową i ktoś przyniósł butelkę whisky Jack Daniel's. Nigdy nie lubiłam whisky, ale zawsze bardzo mnie fascynowało, bo wydawało mi się charakterne i z klasą. No więc wczoraj wieczorem zalałam dwie kostki lodu w kryształowej szklance odrobinką Jacka Danielsa celem spróbowania i zasiadłam na kanapie. Jeden łyk wykrzywił mi mordę jak mało co i stwierdziłam, że tego się pić nie da. Akurat miałam zrobioną herbatę, więc zawartość szklanki dolałam do herbaty. Pijalne to było całkiem całkiem, nawet dobre, rozgrzewające. Dziś rano, niewiele myśląc, zabrałam swój piękny kubek herbaciany z fusami z odzysku (herbaty sypane nadają się do dwukrotnego a czasem trzykrotnego zalania) do pracy i po przyjściu zaparzyłam sobie herbatki. Po wypiciu mniej więcej połowy zrobiło mi się dziwnie ciepło, po czym złapałam się ze zgrozą za głowę.

wtorek, 15 grudnia 2009, anetacuse

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/15 19:08:02
zima jest - usprawiedliwiona jestes! ;O)
-
2009/12/15 19:28:04
Evek: hehe! Żeby zimę w Syracuse uważano za usprawiedliwienie, to wszyscy mieszkańcy byliby alkoholikami ;).
-
2009/12/15 20:11:28
Fajne:)
Co do herbat to do wielokrotnego zaparzania nie nadaje się czarna, natomiast biała i zielona jak najbardziej. Czarną tylko raz i to nie dłużej niż 4-5 minut. Ponownie parzona jest szkodliwa. My mamy w domu kilkanaście kubków do herbaty a samej herbaty coś koło 30 rodzajów, kiedyś byliśmy nałogowcami teraz trochę mniej pijamy ale i tak uwielbiam.
-
Gość: Alicja, adsl-69-109-189-22.dsl.pltn13.pacbell.net
2009/12/15 21:14:14
Dokładnie jak pisze Revaria. Czarna herbata ma znacznie niższy poziom przeciwutleniaczy niż zielona. Jest jakiś związek pomiędzy tym faktem, a zaparzaniem czarnej herbaty więcej niż raz (jakieś szkodliwe skutki ponoć występują). Oprócz tego, moje subiektywne wrażenie jest takie, że czarna herbata zaparzana więcej niż raz jest bardzo niesmaczna (nie mam na myśli słabsza, ale następuje wyraźne pogorszenie smaku). Ja to bardzo wyraźnie czuję, a mój mąż z kolei już nie. Pewnie jestem tzw. supertaster, co jest i przyjemne i nieprzyjemne czasem. Osobiście wolę herbatę bez absolutnie żadnych dodatków.
-
2009/12/15 21:20:47
Akurat czarnej herbaty nie pijam, ale dobrze wiedzieć, że nie powinno się ponownie zaparzać. Niektórzy koneserzy herbaty mają osobne dzbanki do zaparzania różnych odmian herbat, bo dzbanek (chyba chodzi o gliniane) nasiąka wonią konkretnej herbaty i ponoć czyni kolejne zaparzane herbaty jeszcze smaczniejszymi. Ja również pijam herbatę bez żadnych dodatków. Hm, nie licząc wczorajszej whiskey ;)
-
2009/12/15 23:36:24
Nie ma jak praca na rauszu. Dobre, dobre.
-
2009/12/15 23:57:00
hahaha...dobre, dobre Aneta, tylko nie wpadnij w rozgrzewawczy nalog ;)) btw rum z herbatka tez dobry ;) a co do fusow, my na fusy kupujemy specjalne torebeczki, dokladnie tea filters i tez uwielbiamy rozne herbatki. W pracy pije zielona, przed praca czarna z miodem i cytryna, a wieczorem owocowe. Ale musze sobie kupic moja ulubiona czerwona herbate.
-
2009/12/16 03:58:01
wrazenia odnosnie whiskey mam dokladnie takie same :)
smierdzi mi benzyna i nic na to nie poradze... natomiast nadaje sie swietnie do roznych shake , np. bananow z mlekiem :)
-
2009/12/16 04:44:51
dobre :-) ja tam lubie czasami Jacka :-) ale odkad resvaria zasugerowal rum do herbaty, pijamy rum, ale bez herbaty, hehe. niestety u nas tak cholernie zimno, ze alkohol az sie prosi ;-)
ciekawy ten zaparzacz do herbaty. herbaty pijam sporo, choc kiedys w czasach studenckich pijalam o niebo wiecej. bardzo lubie wszelkiej masci zielone i rooibos. mamy tutaj taki maly sklep z herbatami na wage i czasami zachodzimy i cos kupujemy.
-
Gość: stardust1, 207-38-225-56.c3-0.43d-ubr10.qens-43d.ny.cable.rcn.com
2009/12/16 12:45:11
Mialam (juz nie mam) dokladnie taki sam pojemnik, ale mnie dzialal na nerwa, bo ciezkie toto i waskie przez co letko upierdliwe w myciu:) No wiem, ja nieudana jestem, no. A herbaty kupuje jak maniak, tylko bardzo rzadko je pijemy. Chociaz teraz wlasnie jest nasz herbaciany sezon, bo zimno. W pracy mam taki chinski dzbanek wlasnie z wypalanej gliny i 2 smieszne pojemniczki do picia herbaty. W domu mamy szklany dzbanek do parzenia z pojemnikiem filtrujacym i czasem tez uzywam press do kawy. Dziala rownie dobrze na herbate;))
-
Gość: miranda, 151.156.177.23*
2009/12/16 14:47:50
wlasnie wrocilam z Chin i tam pokazywano nam jak nalezy zaparzac czarna herbate.
poiformowano nas takze,ze wlasnie czarna herbate mozna zaparzac kilka razy.Wiadomosc dla pan-czrna herbata spala tluszcze i jest bardzo skuteczna na
odchudzanie.
-
2009/12/16 15:04:26
Aniabuzuk: na rauszu to może nie, ale zdziwiona byłam, że liście zachowały wystarczająco dużą ilość alkoholu na zapewnienie ciepła, no i bałam się, że może ktoś wywącha.

Alexxela78: widziałam te filtry do herbaty, ale wychodzę z założenia, że jak chciałabym w torebkach, to kupiłabym w torebkach.

Nina: dobrze wiedzieć o tych szejkach, bo ja się specjalizuję w sojowych szejkach bananowo-truskawkowych (bądź też malinowych, jagodowych, mango itp.) i taki rozgrzewacz byłby fajnym weekendowym urozmaiceniem.

Atsanik: zawsze lubiłaś, czy to wynik acquired taste? Bo ja na przykład kiedyś nie lubiłam gorzkiej czekolady i czerwonego wina, a teraz uwielbiam jedno i drugie.

Stardust: bo do mycia najlepsza jest szczotka do butelek dostępna w sekcji dla niemowląt ;). French press też nią myję.

Miranda: skuteczna na odchudzanie? Jak? Zamiast jedzenia? Bo chyba jak się ktoś nibotycznie obżera niezdrowym jedzeniem, to picie herbaty mu/jej raczej nie pomoże...
-
2009/12/16 23:42:03
Witaj:) z parzeniem czarnej herbaty jest tak: w pierwszych minutach uwalniają się pobudzające alkaloidy (tj.:kofeina, teofilina), dopiero po ok. 4-5 minutach wydzielają się z liści garbniki (właściwości ściągające, p/zapalne) - stąd często cierpki smak po dłuższym zaparzaniu. Nie obserwuje się już wpływu pobudzającego. Pozdrawiam:))
-
Gość: ben, 79.110.200.14*
2009/12/16 23:46:00
ten wpis jest na str. gł. gazeta.pl - fail
-
Gość: Alicja, adsl-69-109-189-22.dsl.pltn13.pacbell.net
2009/12/17 01:40:32
Wiadomo, w Chinach pije się strasznie dużo herbaty. Róźnej, ale najwięcej to chyba zielonej i ooloong. No ale też obywatele Chin mają najwyższe chyba na świecie liczby raka żołądka i jelit i ogólnie układu pokarmowego.
Nie wiem czy ma to cokolwiek wspólnego z herbatą, ale ja herbaty czarnej nie zaparzam powtórnie,
-
2009/12/17 03:15:22
Aneta: co do herbaty, to lubilam od dawien dawna, ale jesli pytasz o Jacka, to wczesniej (czyli lata swietlne temu w Krakowie) nie lubilam za bardzo, jakos te kanadyjskie mrozy mnie przekonaly ;-) choc nic sie przescignie lampki dobrego czerwonego wina, no moze Guinness ;-)
-
2009/12/17 03:45:35
fajna ta szklaneczka. czy mozna tam jakos dolac mleko? bo moj maz pije herbatkie z mlekiem. jesli tak to moze mu kupie na gwiazdke, bo ma jakis lipny kubek termos i narzeka. ja pije czarna herbate i parze kilka minut. rooibos pilam jak bylam w ciazy, ale troche mi sie znudzil.
na zimowe wieczory polecam to:
www.amazon.com/Celestial-Seasonings-Original-Frustration-Free-Packaging/dp/B000E6727Y
-
2009/12/17 15:51:32
Ja do herbaty mam taką rozgrzewającą wódkę ukraińską- miodowa z dodatkiem chili. Mniam, ale polecam jednak po pracy :)
-
2009/12/17 16:40:33
Alicja: spotkałam się gdzieś ze stwierdzeniem, że to nadmiar fermentowanego jedzenia powoduje raka żołądka (miso itp.). Ale gdyby to była prawda, to i Polacy by mieli przez jedzenie kiszonej kapusty i ogórków.

Atsanik: tak, pytałam o Jacka :).

Hjuston: wszystko można dolać, to jak normalna szklanka, tylko jak zalejesz to zakładasz sitko. Nie wiem czy to by się nadało zamiast termosa, bo w pozycji poziomej cieknie. Poza tym to szkło, więc tłukące. Polecam zdecydowanie do pracy i domu, ale niekoniecznie do transportu. Myślę jednak, że jeśli Twój mąż jest koneserem herbaty, to prezent by go ucieszył, tym bardziej że pakowny jest bardzo elegancko w wyściełane pięknym materiałem pudełku z ornamentami.

Evita_duarte: brzmi bardzo apetycznie. Hm, chyba się rozpiję ;).
-
2009/12/17 17:19:01
Kiedy mieszkaliśmy w Ankarze nasz kolega Sergiej przywiózł nam z Ukrainy butelkę tego cuda. Nazywa się piercovka i jest dosyć ostre. Nie wpadłem na to, żeby to dolewać do herbaty, za to trzymaliśmy to w zarmażalniku i od czasu do czasu popijali po trochu.

Do herbaty poza rumem bardzo smaczna jest też brandy. Koniak pewnie też, ale szkoda:) No i rzecz jasna śliwowica i pochodne. Ja lubię wersję z cytryna i miodem, lepiej rozgrzewa kiedy za oknem -20. Torontońskie -20 jest paskudne, bo tu mamy wilgotno i wieje od jeziora. Na preriach mrozy bardziej drakońskie, ale przynajmniej jest sucho:)

Alicja - a może oni te nowotwory mają przez konserwanty i ogólnie chemię? Nawet w Turcji chemia i konserwanty były dla nas jak broń chemiczna. Poza tym Azjaci makabrycznie dużo palą. Moi Chińczycy w pracy piją tylko zieloną i oolonga, nigdy nie widziałem, żeby ktoś pił czarną. Co do whisk(e)y to jakoś nie przepadam. Wolę brandy, choć to pewnie kwestia przyzwyczajenia. W ogóle nie przepadam za mocnymi trunkami, używam ich tylko rozgrzewająco i raczej jako dodatek do kawy albo herbaty. O właśnie, kawa z brandy albo koniakiem to pyszna sprawa.
-
2009/12/18 02:37:56
no to zamowilam ten gadzecik. miejmy nadzieje, ze dobrze sie spisze. dodam tylko, ze moj maz nie jest koneserem herbaty. po prostu pije PG tips z mlekiem.
-
2009/12/18 15:29:43
Aneta, herbata w torebkach jest zupełnie innej jakości niż herbata sypana, więc filtry mają sens jeśli komuś zależy na czasie. To w torebkach to zwykle drugi gatunek, choć oczywiście są lepsze i gorsze herbaty w torebkach. Z kolei te bardzo dobrej jakości herbaty w torebkach są piekielnie drogie i o wiele taniej wychodzi kupienie kilku uncji i parzenie w filtrze. Ja sam najbardziej lubię parzone w czajniczku, ale używam też kubka z sitkiem ceramicznym, zwłaszcza do zielonych.
-
2009/12/18 16:52:51
Hjuston: koniecznie napisz czy mężowi się spodobał.

Resvaria: racja z tymi torebkami.
-
Gość: Alicja, adsl-69-109-189-22.dsl.pltn13.pacbell.net
2009/12/18 21:50:05
Revaria, akurat nie wiem co powoduje takie wysoki poziom raka przewodu pokarmowego u mieszkańców Chin. Zwykle tego typu statystyki odnoszą się do umiejscowienia raka pierwotnego (nie przerzutów). Ja to interpretuję tak, że Chińczycy konsumują substancje, które powodują wysoki poziom raka właśnie tam. Gdyby mieli szczególnie wysoki poziom zachorowań na raka płuc, to wtedy bez wątpienia przypisałabym to paleniu. To takie amatorskie przypuszczenia, ale dla mnie mają sens. W Chinach pije się ogromne ilości czarnej herbaty. Taka w pełni utleniona herbata (fully oxidized) nazywa się w Chinach herbatą czerwoną, ze względu na kolor naparu.
Łatwo sprawdzić tego typu statystyki. Oczywiście Chińczycy nie jedzą wielu świeżych warzyw ani owoców, wszystko często i gęsto pływa w oleju, tłuste potrawy są wysoko cenione. Skomplikowana sprawa, ale na pewno ktoś bada przyczyny i skutki, jednak jest tyle zmiennych, że to nie jest prosta sprawa.
statystyka



free counters