|
Z Syracuse o kajakarstwie, zdrowym żywieniu i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu
Z życia, a nie z tej ziemiMój szwagier jest dyrektorem banku i ma biuro o szklanej ścianie zewnętrznej. Dzisiaj do biura, taranując ścianę, wjechała mu samochodem staruszka. Stłuczone szkło poleciało wszędzie, a on wyskoczył zza biurka jak kot ledwo unikając staranowania samochodem, co było widać na oglądanym później filmie z kamery CCTV. Pani pomylił się pedał hamulca z pedałem gazu. Roztrzęsiony szwagier zadzwonił na policję, a w międzyczasie poprosił staruszkę, aby pozostała w samochodzie do czasu przyjazdu władz. Zgodziła się, po czym poprosiła szwagra o... spieniężenie jej czeku, skoro i tak tam musi siedzieć. W ostatnią sobotę mój znajomy "zaliczył" sarnę samochodem. Szkody ogromne, samochód na straty, sarna nie przeżyła, a on szczęśliwie cały i zdrowy. Zaraz po wypadku pierwszy mijający go samochód zatrzymał się z pytaniem, czy potrzebuje pomocy. Następne trzy zatrzymały się z pytaniem, czy mogą wziąć sobie martwą sarnę. środa, 11 listopada 2009, anetacuse
TrackBack
Komentarze
alexxela78
2009/11/11 02:07:59
Niesamowite zwlaszcza z ta staruszka! jakis aniol stroz nad nimi czuwal!!
2009/11/11 02:41:33
nie no historie nie do pozazdroszczenia, ale jak z filmu! a ta babcie w samochodzie z tym czekiem to sie usmialam... zycie to pisze czasami takie scenariusze! ;O)
2009/11/11 03:51:33
WTF???!!!?? ja myslalam, ze takie historie to tylko na filmach...
2009/11/11 04:08:07
Moja polska kolezanka miala tydzien wypadek wypadek samochodowy w Polsce. Przejezdzajac przez miasteczko - na droge wbiegly bezpanskie psy - a ona starajac sie je ominoac wpadla w poslizg, nastepnie w w row - po drodze zaliczajac drzewo i jakis betonowy "krag"? studnie" na polu. Jak juz sie zdazyla wygramolic przez rozwalone okno to zatrzymal sie JEDEN samochod, i wysiadajaca z niego laska spytala sie jej o DROGE! - jak kolezanka powiedziala - nie wiem, nie znam, - to babsko odwrocilo sie na piecie i bez slowa odjechalo!!! A kolezanka jeszcze swiezo zalana krwia... to jest dopiero WTF!
2009/11/11 04:11:34
mojej kolezance (ania k- btw z kalifornii) jakis pijak jakis czas temu wjechal do domu. do tego byla w domu sama.
2009/11/11 13:04:34
Życie pisze różne scenariusze, przecież wiele filmów pisanych jest na podstawie historii prawdziwych. Ludzie często nie mają wyobraźni...
2009/11/11 16:24:52
Hm hm, dwa tygodnie temu w naszym miescie...
www.theglobeandmail.com/news/national/woman-charged-after-parking-escapade-becomes-viral-sensation/article1343670/#video 2009/11/12 08:03:26
zdarzenia, gdzie sie staruszkom myli pedal gazu z hamulcem, nie sa znowu takie rzadkie.
calkiem sporo tego na youtube a i w roznych statystykach. Moim zdaniem prawo jazdy powinno byc terminowe. Po pieciu latach kompletne badania i ponowny egzamin. Jak ktos juz nie moze, no trudno. Swoja droga to musza byc jakies minusy bycia dyrektorem banku :-PPPP 2009/11/12 21:02:43
Nina: masz świętą rację. U nas tego typu i innych związanych z podeszłym wiekiem wypadków jest krocie. Prawo jazdy powinno być terminowe i wydawane wg. indywidualnych możliwości.
2009/11/12 21:58:20
Akurat tu sie z Wami nie zgadzam. Starsi ludzie mieszkajacy poza miastem bez samochodu traca mobilnosc i niezaleznosc, a wraz z tym czesto sens zycia i wigor.
Statystycznie wydaje mi sie, ze nie powoduja az tak wielu powaznych wypadkow, co najwyzej kolizje i stluczki, bo zwykle jezdza ostroznie. A i tych stluczek chyba mniej niz powaznych wypadkow powodowanych przez szalejaca po drogach mlodziez nabuzowana testosteronem i pijakow za kolkiem. Latwo ustawowo ograniczac wszelkie swobody, ale to mi traci PRLem. Poza tym trudno stosowac jedna miare dla wszystkiego. Inaczej sie jezdzi po NYC, inaczej po Syracuse. 2009/11/12 22:08:20
Resvaria: ale tu nie chodzi o zabranie wszystkim starszym ludziom prawa jazdy, tylko o trzeźwą eliminację tych, którzy niestety są poważnym zagrożeniem dla otoczenia. O prawko terminowe. Nastoletni kierowcy to zupełnie inna para kaloszy i - zgadzam się z Tobą - dużo bardziej niebezpieczna. I też nie wiadomo co z tym robić.
|
|