|
Z Syracuse o kajakarstwie, zdrowym żywieniu i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu
Gówniana zagadkaJako, że sumiennie zbieramy kupy po naszym psie w torebki, trzeba coś z nimi zrobić do czasu wywozu śmieci. Torebki z kupami trzymamy w wielkiej donicy z ziemią koło domu, gdzie nikomu nie wadzą ani wyglądem, ani wonią. Raz na tydzień, w dzień wywozu śmieci, donicę z torebek opróżniamy. Ostatnio znaleźliśmy torebki porozrzucane wokół donicy. Myśleliśmy, że to wiatr, choć nigdy wcześniej się to nie zdarzyło, bo kupy są ciężkie, a donica głęboka. Poszłam je pozbierać, ale torebki były... puste. Porozcinane, jakby je ktoś nożem załatwił. Jedna kupa walała się nieopodal, ale większości... po prostu brakowało. To normalne, że kruki, skunksy, wiewióry i inne zwierzęta dopadają plastikowych toreb ze śmieciami jak ktoś nie ma pojemnika i rozwalają je w promieniu kilku metrów, bo w śmieciach jest jedzenie. Ale kupy? Jakie zwierzę zjada psie kupy??? czwartek, 19 listopada 2009, anetacuse
TrackBack
Komentarze
Gość: , 83.2.224.*
2009/11/19 16:00:38
fajne
2009/11/19 18:47:52
Taki naturalny recycling. Pewnie skunks lub opos...
2009/11/19 19:03:36
I raczej nie szop, bo kiedy "nasze" szopy wywracają kosz i wyjadają zawartość to nigdy się nie tykają psich worków.
W końcu zobaczyłem sobie tego oposa na zdjęciu. Jeszcze u nas nie widziałem, ale z mapy wynika, że powinny być. 2009/11/19 19:17:52
Gość: :)
Keedah: hahahaha!!! kupa d'etat - podoba mi się! Milusiaki: taa, to po co ja marnuję torebki? Nie mogą prosto spod psa? ;) Resvaria: nic tylko kamerkę montować. Zobaczymy, czy incydent się powtórzy... 2009/11/19 20:15:18
U nas sa oposy, szopy i wiewiory ale nigdy sie nie dobraly do workow z psia kupa mimo tego, ze czasem zostawiam je na kilka dni w krzakach przy garazu. A do smieci w kuble owszem juz sie dobraly. Moze jakis kryzys z jedzeniem dla dzikich zwierzat w Syracuse.
2009/11/20 03:02:52
no to masz zagadke ;-) ciekawe, ze mowisz, ze podobno torebki jakby nozem rozciete...hm... no chyba, ze to jaki dziki zwierz tak zrecznie pazurem... bardzo interesujace. chyba bym sobie z ciekawosci jakas kamerke zamontowala ;-)
2009/11/20 15:32:21
Kasiah24: jaki tam kryzys, sama je dokarmiam. Mam karmnik dla ptaków z pestkami słonecznika i tak mi je wiewióry wyjadają, że muszę napełniać co drugi dzień. Do tego od czasu do czasu wyrzucam skórki od chleba i orzeszki ziemne. Zwierzątka też zeżarły moją dynię do dekoracji, akurat na moim osiedlu im jedzenia nie brakuje. Nic, będę obserwować, a jakby co pokrywę jakąś skombinować będzie trzeba.
Atsanik: no właśnie to mnie najbardziej intryguje - równe rozcięcie, a nie jakieś poszarpane jak w przypadku toreb od śmieci. Fakt, że zbyt blisko analizować się nie chce, bo te torby są utytłane wiadomo czym. 2009/11/23 15:02:44
Nie chcę przypadkiem urazić ewentualnych fanów, ale Bear Grylls w tv dość często konsumuje podobne smakołyki... Może kręcił odcinek o sztuce przetrwania w Syracuse ;-)
|
|