Z Syracuse o kajakarstwie, zdrowym żywieniu i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Elektroniczny tłumacz Google

Umarłam w butach, ochrypłam, boki zerwałam, oplułam się, opłakałam i brzuch mnie boli, że aż strach. Ze śmiechu. Ale rozrywka na zimowe wieczory! Wyczytałam na blogu Stardust o tłumaczu Google, więc postanowiłam wypróbować. Najpierw tłumaczyłam z angielskiego na polski, wyniki takie sobie, ale tłumaczenie z polskiego na anglieski powaliło mnie z nóg. Oto kilka przykładów próbek z tego bloga:

1. Nie myję samochodu, bo się lenię, a i tak jest szary.

Do I wash my car, because it's thinking, even as it is gray.

2. Używam starych / dziurawych skarpet do ścierania kurzu.

I use the old / torn sock to dust abrasion.

3. Myślę o przestawieniu się z mydła w płynie na mydło w kostkach, bo nie wymaga plastikowej butelki i pakowane jest w karton. Niestety nie przepadam za mydłem w kostkach.

I am thinking of switching to the liquid soap on the soap in bars, because they do not require plastic bottles and packed in a carton. Unfortunately, I do not like soap at the ankles.

4. Mój szwagier jest dyrektorem banku i ma biuro o szklanej ścianie zewnętrznej. Dzisiaj do biura, taranując ścianę, wjechała mu samochodem staruszka. Stłuczone szkło poleciało wszędzie, a on wyskoczył zza biurka jak kot ledwo unikając staranowania samochodem, co było widać na oglądanym później filmie z kamery CCTV. Pani pomylił się pedał hamulca z pedałem gazu. Roztrzęsiony szwagier zadzwonił na policję, a w międzyczasie poprosił staruszkę, aby pozostała w samochodzie do czasu przyjazdu władz. Zgodziła się, po czym poprosiła szwagra o... spieniężenie jej czeku, skoro i tak tam musi siedzieć.

My brother in law is a bank director and has an office with a glass outer wall. Today, the office, taranując wall, the old man entered his car. Broken glass flew everywhere, and he jumped out from behind his desk like a cat barely avoiding staranowania car, which was evident at later watched the film from CCTV cameras. Mrs. mistaken the brake pedal with the accelerator. Agitated in-law rang the police, and in the meantime the old woman asked to remain in the car until the arrival authorities. She agreed, and asked the brother o. .. cash the check it, since there still has to sit.

5. Amerykanie są strasznymi kawoszami i piją kawę litrami. Tutaj jednak nikt nie parzy kawy po turecku przez zalewanie zmielonej kawy wrzątkiem. Tutaj również nikt nie pija kawy rozpuszczalnej, bo nią się powszechnie gardzi. Kawę rozpuszczalną pija się tylko w warunkach ekstremalnych, jak eskapada na szczyt Kilimandżaro. Do parzenia kawy powszechnie używany jest ekspres do kawy (coffee maker), który przepuszcza gorącą wodę przez bibułkowy filter wypełniony kawą grubo mieloną.

Americans are terrible kawoszami and drinking liters of coffee. Here, however, no one burns in Turkish coffee ground coffee by pouring the boiling water. Here, too, nobody drink coffee, because it is generally despises. Soluble coffee, drink only in extreme conditions, such as escapade to the top of Kilimanjaro. Coffee makers commonly used coffee maker (coffee maker), which hot water is passed through tissue-paper filter filled with coarsely ground coffee.

No, przykładów chyba starczy. Idźcie się pobawić sami :).

P.S. Chociaż sama tłumacza nie używam, przyznaję, że w potrzebie może okazać się przydatny, nawet jeśli się nie lubi mydła na swoich seksownych kostkach.

czwartek, 26 listopada 2009, anetacuse
TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/11/26 03:17:39
do pojedynczych slowek moze byc ten tlumacz
-
2009/11/26 17:03:06
No jakby to było takie proste, to by wszyscy tłumacze stracili pracę, ale chyba jeszcze długo im to nie grozi:)
Hjuston ma rację, taki tłumacz jest dobry do pojedyńczych słówek i krótkich wyrażeń albo zdań. Poza tym o wiele trudniej napisać program do tłumaczenia z języków słowiańskich na angielski (i odwrotnie) niż na przykład z romańskich. Wersja francuska i niemiecka są o wiele bardziej dokładne. Mnie bardziej martwi kiedy żywi tłumacze robią takie błędy. Swoją drogą tłumaczenie to piekielnie trudna i niewdzięczna robota. Nawet jeśli dobrze zna się oba języki to nie zawsze da się to przełożyć. Z własnego doświadczenia wiem, że mogę pisać albo po polsku albo po angielsku ale nie potrafię przekładać z jednego na drugi, wychodzi nienaturalnie. Wiele zależy też od rodzaju tekstu. Wpisy do blogów albo listy mogę pisać po polsku, ale napisania artykułu, eseju albo wypracowania sobie nie wyobrażam, bo od lat piszę takie rzeczy tylko po angielsku.
Ogólnie tematy językowe są dla mnie bardzo ciekawe, pewnie dlatego, że mam wykształcenie lingwistyczne. W tureckim nie ma na przykład rodzajów, więc zdania bez kontekstu nie da się jednoznacznie przetłumaczyć.

PS. Jak chodzi i trudność tłumaczenia to z łaciny na polski/angielski to jest dopiero jazda:)
-
2009/12/02 00:02:22
No tak to jest z tlumaczacymi "automatami". Masz racje resvaria - praca tlumacza jest bardzo trudna. Masz wyksztalcenie lingwistyczne z Polski? A co dokladnie jesli mozna spytac?
-
2009/12/02 00:05:21
tzn. co studiowales - lingwistyke? sorry Aneta, mam nadzieje, ze sie gniewasz ze pytam.
-
2009/12/02 06:28:50
Rok filologii angielskiej, rok japonistyki, pięć lat filologii orientalnej ze specjalnością turkologia. W sumie całe mnóstwo różnych zakjęć z teorii językoznawczych, gramatyk porównawczych i historycznych, dziwnych języków (tatarski i ujgurski), teorie przekładu i inne fonetyki angielskie.
-
2009/12/02 23:16:14
No to w podobnych "kregach" sie obracalismy. Ja skonczylam jezykoznawstwo na uam, pozniej zaczelam arabistyke ale po dwoch latach trzeba bylo skonczyc zabawe i pojsc do pracy.
-
2009/12/03 18:56:45
:)))))) Tylko tak skomentuje.
statystyka



free counters