Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Zmielone orzechy zamiast bułki tartej

Wczoraj na obiad robiłam fasolkę szparagową z tofu. Zachciało mi się posiekanych migdałów, ale miałam tylko całe. Eksperymentalnie zatrudniłam nieużywany młynek do kawy celem rozdrobnienia orzechów. Niby delikatnie i pulsacyjnie guzik naciskałam, ale efekt był mizerny. Się proszę ja Was rozdrobniły, ale niezupełnie jak mi się widziało. Tępe brzydkie niedobitki wystawały z migdałowego prochu. Machnęłam ręką i zmieliłam resztę na proszek. Wrzuciłam do miseczki. Potem zmieliłam siemię lniane. Ten młynek do kawy przydatny jednak jest. Połączyłam zmielone siemię lniane z proszkiem migdałowym. Do tego dodałam niezmielonych ziaren sezamu, trochę kminku, papryki czerwonej w proszku, oraz innych przypraw. Ugotowaną fasolkę podsmażyłam z tofu i obsypałam orzechowym prochem. Ale wyszło pyszne!

W moim rodzinnym domu bułka tarta była nieodzownym elementem codziennej kuchni. Stanowiła panierkę do wszelkich kotletów i ryb. W moim domu bułki prawie nie używam, bo i nie mam z czym, za to uwielbiam ją z kalafiorem i fasolką szparagową. Ostatnio przestałam używać bułkę, bo nie podobał mi się jej skład. A tu proszę: rozwiązanie znalazło się samo.

środa, 14 października 2009, anetacuse

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/14 19:04:17
Bułka tarta z fasolką jest doskonała. Kiedy byłem mały w sklepie nie sprzedawali gotowej, więc sami robiliśmy. To bardzo szybkie i proste - pieczesz albo kupujesz bagietkę/bułki (jakieś sensowne, bo inaczej będzie znowu skład na kilkaset pozycji), kroisz na małe, cienkie kromki i podsuszasz na papierze woskowym (jesli w domu jest ciepło) albo na blasze w piekarniku. Właściwie możesz zostawić na papierze woskowym na blasze w wyłączonym piekarniku i sama wyschnie o ile w domu nie jest bardzo wilgotno. Potem wrzucasz wszystko do maszynki do mielenia orzechów i wychodzi bułka tarta. Szybko, łatwo i przyjemnie.
O na przykład takiej:
cgi.ebay.ca/NEW-BIG-HOPPER-CAST-IRON-CORN-GRINDER-WHEAT-GRAIN-NUT_W0QQitemZ270468388851QQcmdZViewItemQQptZSmall_Kitchen_Appliances_US?hash=item3ef92c17f3&_trksid=p3286.c0.m14

PS. Już wiem co Wam zabrać z polskiej piekarni kiedy się do Was wybierzemy:)
-
2009/10/14 19:05:16
PPS. Myślę, że sam sobie taką maszynkę do orzechów sprawię... Potrzebuję jeszcze maszynkę do maku, bo śląska makówka to u nas tradycja na święta.
-
2009/10/14 19:20:09
U mnie w domu ręczna maszynka na mięsa służyła i do mielenia maku i do mielenia bułki tartej, tylko że mak przecieraliśmy kilka razy. Czy jest jakieś specjalne cacko do mielenia tylko maku?

No właśnie dlatego bułki nie robię, że składniki chleba też mi nie odpowiadają (choć ostatnio znalazłam żytni, który w składnikach ma tylko ma mąkę, wodę, sól i zakwas), a do pieczenia własnego chleba jeszcze nie dojrzałam. Zresztą, mało chleba jemy. Zwykle płatki owsiane, ryż brązowy, pęczak, komosę. Kanapki są w menu tylko w weekend, na wyprawy kajakowe.
-
2009/10/14 19:45:05
No ale moglabys kupowac europejskie pieczywo chrupkie i przerabiac na bulke. Albo grzanki bez dodatkow.
Tak, do mielenia maku jest specjalna maszynka. Zwykla do miesa sie nie nadaje. Wiem, ze ludzie jej uzywaja, ale rezultaty sa zupelnie inne, zapewniam. Probowalem obu:)
O taka:
cgi.ebay.ca/Poppy-Seed-Grinder_W0QQitemZ360149269972QQcmdZViewItemQQptZSmall_Kitchen_Appliances_US?hash=item53da91bdd4
albo taka:
allegro.pl/item780558255_reczna_maszynka_do_mielenia_maku_bergner.html
-
2009/10/14 19:48:02
To mi przypomina, ze miałem wstawic przepisy na chleb. Zrobię to niebawem, to naprawdę proste a kiedy się spróbuje to potem kupny chleb nie smakuje:)
statystyka



free counters