Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu

Miłość do karczochów

Być może zauważyliście, że ostatnio jestem na eksperymentalnej fali warzywno-owocowej. Kupiłam sobie kieszonkowy poradnik „Field Guide to Produce: How to Identify, Select, and Prepare Virtually Every Fruit and Vegetable at the Market” i co tydzień wybieram jakieś warzywo – niespodziankę, o którym nie wiem nic lub wiem mało. Po zatachaniu zdobyczy do domu, otwieram swój poradnik i czytam sobie z czym to się je. Dzięki tej strategii odkrywam coraz więcej pysznych warzyw, które stają się stałymi bywalcami mojej kuchni.

Field Guide to Produce

Fot. www.amazon.com

Karczochy, ang. artichoke, były mi znane, ale tylko w puszce lub słoiku. Jadałam je czasem w sałatkach, ale bez większego entuzjazmu. Ostatnio zdobyłam się na odwagę zakupu małych karczochów (baby artichoke) i po spróbowaniu dosłownie się w nich zakochałam.

Karczochy należy umyć, odkroić łodygę spodnią aby nadawały się do postawienia pionowo, oraz odkroić około 2 cm czubka. Po okrojeniu karczochy mają tenencję do czernienia, więc najlepiej je natychmiast przyrządzić bądź zalać wodą z octem (dla mnie ta metoda nie zadziałała – i tak sczerniały). W karczochach jadalny jest głównie środek, czyli dno kwiatowe (artichoke heart) oraz miąższcz liści. Karczochy gotujemy w wodzie lub na parze. W zależności od preferencji, można je obrać z liści przed gotowaniem i ugotować tylko środek. Można je również gotować z liśćmi i albo liście zjeść, albo oderwać i wyrzucić. Jedzenie liści jest niebywale czasochłonne i mało satysfakcjonujące. Liść bierzemy za koniuszek, maczamy w jakimś sosie i przeciągamy miąższczem w dół pomiędzy zębami ściągając tym samym mięsistą część liścia. Karczoch ma dużo liści, więc jest to dużo roboty, a mało jedzenia. Liście nie są złe, ale osobiście wolę je wyrzucić. Jeśli zaś chodzi o środek karczocha, to jest to po prostu niebo w gębie. Jasnozielony, mięciutki i delikatny środek charakteryzuje się niebywale bogatym, lekko orzechowym smakiem. Można jeść sam po ugotowaniu lub dodać do sałatek. Pycha!

Karczochy

Fot: http://pl.wikipedia.org

piątek, 17 kwietnia 2009, anetacuse

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/04/17 17:31:52
Gotowanych nigdy nie jadlam. Jem glownie marynowane ze sloika. Dobry wypelniacz salatek. Jak dlugo sie je gotuje?
-
2009/04/17 17:44:51
Az srodek bedzie miekki jak sie dziabnie widelcem. Ja zawsze gotuje na oko, chyba ze 20 min cale, ale moge sie mylic.
-
2009/04/17 20:43:39
lubie swieze karczochy, ale za duzo pracy dla mnie. aczkolwiek mnie zainspirowalas, wiec moze znow sie skusze na gotowanie.. zamiast octu mozna dodac cytryny.. a tak w ogole to mieszkam 20 minut od ponoc "swiatowej stolicy" karczochow www.beachcalifornia.com/castrov.html
-
2009/04/17 21:50:21
Nie przypuszczalam, ze artichoke to karczochy. Dzieki za edukacje:)
Swego czasu namietnie pochlanialam sloje KARCZOCHOW:) - do nabycia w costco za 7$
ale swiezego nigdy nie jadlam, jakos mnie oniesmielaja
Moze sie przemoge i sprobuje:)
-
2009/04/18 00:32:00
A ja karczochow nie lubie i tyle. Tak samo nie smakuja mi baklazany, choc kolor maja nieziemski. Jestem ciekawa jakie jeszcze niezwykle warzywa skrywa Twa ksiazka?
-
2009/04/18 03:46:53
Ania K: karczochy wygladaja nieprzystepnie, ale w szybkim przygotowaniu na parze niczym nie roznia sie od np. szparagow czy brukselki. Gdzie tu duzo pracy?

Ania_2000: przemoz sie, przemoz - nie pozalujesz, zwlaszcza, jesli juz lubisz je ze sloika.

Alex: z baklazanami tez mam klopot, bo nie mam ochoty chrzanic sie z eggplant parmesan, a do niczego innego wg. moich skromnych doswiadczen sie nie nadaja. No, moze poza baba ganoush. A moja ksiazka skrywa 297 roznych warzyw i owocow :).
-
2009/04/19 18:41:18
Karczochy tez glownie znam ze sloika, ale gotowane tez brzmia zachecajaco. Co do baklazanow to mozna z nich robic mnostwo rzeczy - w Turcji to jedno z podstawowych warzyw, obok pomidorow i papryki. Jest nawet taka piosenka "Pomidory, papryka, baklazan" ;) Np. baklazany nadziewane farszem sa bardzo smaczne. A spotkalismy sie tam nawet z dzemem z baklazanow...
-
2009/04/20 14:55:42
Karczochy są zdrowe, Nawet produkuje się z nich leki obnizające cholesterol.
-
2009/04/20 17:15:05
KobietaP: nie wiedzialam, ze Turcja to baklazanowe krolestwo. Mi jakos te warzywo nie podchodzi w przygotowaniach, ale zrobione w restauracji bardzo lubie. Moze powinnam wlozyc wiecej wysilku w wyszukiwanie przepisow.

Ewa777: nie wiedzialam, ze obnizaja cholesterol.
statystyka



free counters