|
Z Syracuse o kajakarstwie i życiu w USA
Blog > Komentarze do wpisu
OdchamianiePostanowiłam zacząć aktywny proces odchamiania. Siebie. Kiedyś byłam ambitną i oczytaną osobą. Kiedy w końcu przedarłam się przez lata studiów w Polsce i w USA, ułożyłam sobie życie, zaczęłam numerkowo-analityczną pracę i aktywne sporty, które pochłaniają większość mojego wolnego czasu – przestałam zaglądać do książek. Zupełnie. Ostatnio postanowiłam to zmienić. Mój plan jest prosty: po prostu czytać. W obu językach. Cokolwiek. O ile ze zdobyciem angielskojęzycznych książek nie ma problemu, to o polskie książki jest trudniej. Wczoraj odnowiłam swoją bardzo zardzewiałą przyjaźń z lokalną biblioteką, która ma niewielkie polskojęzyczne zasoby składające się przede wszystkim ze starych historycznych ksiąg i poważnej literatury klasycznej. Wszytko jest pożółkłe i wytarte. Tym łatwiej jest dokonać wyboru i zapoznać się z różnymi lekturami pominiętymi przez lenistwo w szkole. Przy okazji odkryłam, że pomimo wielu lat kompletnego zanurzenia w języku angielskim, łatwiej i szybciej czyta mi się po polsku. Jeżeli macie do polecenia jakieś literacke perełki, bardzo proszę o namiary. sobota, 15 listopada 2008, anetacuse
TrackBack
Komentarze
2008/11/16 01:07:46
A to mnie zaskoczylas, ze nie czytasz. Masz jakas polska ksiegarnie w Syracuse? Pamietam, ze Gazeta wyborcza swego czasu wydrukowala liste pozycji ksiazkowych, ktore kazdy znas powinien przeczytac, duzo bylo na tej liscie, ktorych nigdy nie czytalam. Pare z tych pozycji mam, ale jeszcze nie mialam natchnienia aby przeczytac.
Ja lubie czytac Erich'a Segal'a, Musierowicz i Anie z zielonego wzgorza aby sie posmiac, ksiazki Ireny Matuszkiewicz-typowe babskie, czytalam dwie: " Gry nie tylko milosne" i " Agencja zlamanych serc", Polecam Dzume-Camusa jesli nie czytalas. Kathryn Harrison "Obnazona" Capote "Sniadanie u Tiffany'ego" Jack London-Zew krwi Stevenson " Wyspa skarbow" Burnett "Tajemniczy Ogrod" Carol Pearson " Nasz wewnetrzny bohater" Roma Ligocka "Kobieta w podrozy" Anna Janko "dziewczynka z zapalkami" Lisa See "Snow flower and the secret fan" i " Dragon bones" Probuje teraz zrobic liste ksiazek, ktore chce przeczytac i kupic je na amazon 2008/11/16 08:26:38
tez bym chciala wiecej czytac... i tez jakos lepiej po polsku mi sie czyta mimo tego "zanurzenia" w jezyku angielskim. a co do autorow to polecam (jesli lubisz fantasy) Waltera Moers, np. Miasto Sniacych Ksiazek. sama nie czytalam, ale czytala cala rodzina mojej siostry i ich urzekla.
ja czytam teraz "Cien wiatru" Carlosa Ruiz Zafon i jak na razie bardzo mi sie podoba. 2008/11/16 14:53:59
Dziekuje wszystkim za cenne rady, z checia wyrusze na podboj nowych swiatow :). W Syracuse nie mam polskiej ksiegarni, moge jedynie polegac na ograniczonej w zasoby bibliotece. Zdaje mi sie, ze na Amazon mozna kupic niektore polskie ksiazki, czy ktos probowal?
2008/11/16 16:53:26
Na pewno znajdziesz jakąś księgarnie polską w USA, która sprzedaje wysyłkowo.
O ile rozumiem czytanie polskich i niektórych słowiańskich książek po polsku to, czytanie książek angielskich w polskim przekładzie uważam za ciężkie przewinienie przeciw literaturze. Przekłady, nawet te najlepsze, zabijają książki i tylko oryginał może oddać niuanse, dwuznaczności i kontekst w pełni. Jeśli ktoś nie zna angielskiego to rozumiem, ale inaczej całym sercem potępiam. Mówienie, że "lepiej" się czyta po polsku nie jest tu żadnym wytłumaczeniem. Jasne, że po angielsku na początku się czyta trudniej, ale kiedy się zacznie to pojawia się zupełnie inny świat. Oczywiście to moja opinia, ale naprawdę nie mogę zrozumieć ludzi, którzy mieszkając w kraju anglojęzycznym sprowadzają sobie polskie tłumaczenia zamiast oryginałów. To jak oglądanie filmu z lektorem, brrr.... 2008/11/16 17:03:17
Kw: zgadzam sie z Toba calkowicie. Angielskojezyczne ksiazki czytam tylko po angielsku, a nie w przekladzie polskim dokladnie z powodow, jakie przytoczyles. Natomiast zauwazylam, ze np. Mistrza i Malgorzate (jedna z moich ulubionych ksiazek) poleciles mi w przekladzie polskim, a nie angielskim, z czego wynika ze jesli chodzi o literature nie po polsku i nie po angielsku - przeklady moga sie znacznie roznic i byc lepsze lub gorsze w zaleznosci od tlumacza. W takim wypadku raczej czytalabym po angielsku tylko dlatego, ze taki przeklad jest mi latwiej zdobyc.
2008/11/16 17:38:44
Aneta,
Wszystkie polskie ksiegarnie w Chicago zajmuja sie sprzedaza wysylkowa, chociazby D&Z Bookstore, znany tez jako Dom Ksiazki; ksiegarnia Polonia tez sprzedaje duzo przez wysylke. Poza tym prosto z Polandu mozesz zamowic przez Merlin. Zamawialam, ksiazki dochodza, tylko trzeba czekac. Ja z kolei polecam Ci nowa literature polska i najwazniejsze w niej, moim zdaniem, obecnie nazwisko, czyli Dorota Maslowska. Poza tym tez: Tokarczuk, Jagielski, Witkowski. Jesli bedziesz czytac Mistrza i Malgorzate, to goraco polecam Ci czytanie po polsku. Angielski przeklad nie oddaje nawet polowy bogactwa jez. rosyjskiego. Milego czytania! 2008/11/17 03:20:14
Ja tez postanowilam wiecej czasu spedzic czytajac ksiazki kosztem sleczenia przed komputerem w domu. W ten oto sposob spedzilam dwa ostatnie tygodnie pochlaniajac The Black Magician Trilogy napisana przez Trudi Canavan. Wciaga bardzo i kilka razy mialam ochote nie isc rano do pracy tylko zostac z ksiazka w domu... Chetnie Ci podsune tez kilka innych tytulow tylko nie wiem jakie gatunki lubisz a jakich nie tolerujesz. Ja na ogol nie czytam horrorow, thrillerow i romansow.
2008/11/17 12:31:13
Sorbet: witam u siebie i dziekuje za sugestie, zwlaszcza dot. ksiegarni polskich.
Kobieto P: jesli chodzi o gatunek, to jestem w zasadzie "wszystkozerna" moze poza romansami. 2008/11/17 16:47:54
Czytam ostatnio amerykanska klasyke w oryginale (ze zbiorow meza): "Buszujacy w zbozu", "Sokol maltanski", "Grona gniewu", ale w zasadzie to jest u mnie tak, jak u Ciebie: ksiazki zaniedbalam mocno, wiec notuje sobie polecane przez czytelnikow tytuly.
2008/11/18 00:25:08
Ania, fajnie, ze nie jestem sama. No, ale juz sie w piersi bilysmy, czas sie brac za robote :).
2008/11/18 12:07:40
Aneto, Jakoś wcześniej przeoczyłam tę notkę i potem zaprosiłam Cie do "łańcuszka" książkowego. Jeśli nie zechcesz odpowiadać - zrozumiem:)
2008/11/18 12:32:59
Ewo, dzieki za notke, dopiero zauwazylam Twoi "pozaramowy" wpis :). W lancuszkach nie bralam udzialu od szkoly podstawowej, wiec z checia sie pobawie i odpowiem przy najblizszej okazji.
2008/11/24 04:50:26
Oto tytuly do polecenia ktore nawinely mi sie przy pakowaniu naszych ksiazek, jak mi sie bedzie przypominac to zas napisze:
Po polsku: Paweł Huelle "Opowiadania na czas przeprowadzki"; Václav Pankovcín "Marakesz"; Jerzy Pilch "Pociąg do życia wiecznego" Po angielsku: Gregory Maguire "Wicked", "Son of a Witch", "Confessions of an Ugly Stepsister; C.S. Lewis "Chronicles of Narnia"; Brady Udall "The Miracle Life of Edgar Mint" Ursula Le Guin "Earthsea" (sklada sie z A Wizard of Earthsea, The Tombs of Atuan, The Farthest Shore, Tehanu, Tales from Earthsea, The Other Wind ), James Herriot "If Only They Could Talk" (pierwsza część serii o weterynarzu, moze pamietacie serial "Wszystkie zwierzeta duze i male na podstawie tych ksiazek), John Grogan "Marley & Me"; Philip Pullman "His Dark Materials" (sklada sie z The Golden Compass, The Subtle Knife and The Amber Spyglass); Martha Grimes - swietna seria kryminalow z poczuciem humoru, gdzie glownym bohaterem jest Richard Jury.Jest kilkanascie czesci pierwsza to The Man With A Load Of Mischief, wszystkie sa wypisane tutaj www.marthagrimes.com/html/catalog1.html |
|
Kapuściński - właściwie cokolwiek
Lem - "Wysoki zamek" (autobiografia, o młodości we Lwowie)
Pilch - jeszcze wszystkiego nie czytałem, ale to co czytałem bardzo mi się podobało.
Hrabal - cokolwiek, na początek sugueruję "Jak obsługiwałem angielskiego króla", "Sprzedam dom, w którym już nie chce mieszkać", "Pociągi pod specjalnym nadzorem" albo zbiory opowiadań. Polski przekład jest lepszy niż angielski.
Ota Pavel - Śmierć pieknych saren (w polskim przekładzie).
Mistrz i małgorzata - w polskim przekładzie
Sapkowski - opowiadania o Wiedźminie, jeśli lubisz inteligentną fantasy. Od razu zaznaczam, że to dosyć ambitna literatura. Zaznaczam na wszelki wypadek, bo wielu ludziom fantasy się kojarzy z rąbankami o Conanie... Jeśli opowiadania przypadną Ci do gustu to polecam całą sagę.
Eco - Baudolino, koniecznie w angielskim przekładzie, polski jest beznadziejnie mdły